Zaczęłam sie szykować najpierw lekki makijaż naprawde lekki, potem miałam dylemat nad włosami. Mam kręcona i jak mam iść? W kręconych czy wyprostować? Dobra wyprostuje. Kiedy już zrobiłam wszystko przyszła kolej na ubiór wybrałam ten zestaw
Była godzina 18:50 za 10 minut miałabyć Miśka. Zeszłam na dół gdzie zastałam mojego tate niestety
-Tato to ja wychodze
-Gdzie ty znowu idziesz?-jak zwykle wielce oburzony
-Do parku z Misią bo Kacik ma nam pokazać film
-O tej porze ja nic o tym nie wiem
-Ale mama wie
-Czekaj zaraz zadzwonie-powiedział a jego wyraz twarzy przyprawiał mnie o dreszcze bałam sie że zaraz w twarz dostane
-Dobra idź-odrzekł wściekły
-Pa-nic nie odpowiedział a właśnie zabrzmiał dzwonek do drzwi podobiegłam otworzyć tam czekała na mnie przyjaciółka
-Hejo idziemy?
-No idziemy-odpowiedziałam. Po 20 minutach byłyśmy na miejscu. Pomiędzy drzewami było powieszone prześcieradło? a naprzeciwko rzutnik, ale ludzi było mnóstwo. Miśka poszła sie napić a ja podeszłam do Kacika
-Siemaneczko słoneczko-powiedziałam za jego plecami
-Cysia-tak czasem do mnie mówią znajomi ale to różnie-myślałem że nie przyjdziesz marudo
-oj tam oj tam-uśmiechnęłam sie-stresujesz sie?
-Troszeczke, dobra ide szykować wszystko
-No okejek ja pójde do Misi-jak powiedziałam tak zrobiłam no chciałam zrobić szłam do Miśki gdy nagle ktoś na mnie wpadł
-no prosze prosze-rzekłam
-Ooo witam panią
-Witam pana milutkiego-uśmiechnęłam sie po czym spojrzałam poważnie-a teraz won mi z drogi-chciałam iść ale zatrzymał mnie za ręke
-Moje imie już znasz...-przerwałam mu
-Ale wiesz jakoś go nie pamiętam i szczerze mnie to nie interesuje, a teraz mnie puść
-Jak mi zdradzisz swoje imie
-Martyna, a teraz daj mi spokój bo naprawdę jakby to powiedzieć delikatnie noo NIE LUBIE CIE
-Śliczne imie-uśmiechnął sie nie powiem uśmiech miał powalający- czemu mnie nie lubisz? nawet mnie nie znasz-zaczął sie do mnie przybliżać, wtedy dostał w krocze ode mnie uśmiechnęłam sie zwycięzko i powiedziałam
-I nie chce poznać buziak blondi- "wysłałam" buziaka w powietrzu i podeszłam do znajomych. Projekca filmu sie zaczęła. Cały czas czułam na sobie wzrok Ross'a. Tak Tak pamiętam jego imie, ale to tylko dlatego że ja mam pamięć do imion nic więcej. Projekcja sie skończyła. Chciałam podejść z Misią do Kacika mu pogratulować, ale gdzieś poszła szukałam jej wzrokiem ale nie mogłam jej znaleźć. W końcu ją wypatrzyłam i podeszłam
-Gdzieś ty była?
-Gadałam z no zzzz Sam
-Okey?-nie wiem, ale ona coś kręciła no nieważne. Podeszłyśmy do naszego przyjaciela pogratulowałyśmy filmu i zaczęłyśmy iść do domu. Jak zwykle moja przyjaciółka mnie odprowadziła pożegnałyśmy sie i weszłam do domu
-O gdzie moja córunia była?-zapytał tata
-Wiesz dobrze tato ide spać już kolorowych
-No dobrze pchełki na noc-odpowiedział, a czemu taki milutki bo już wypił za dużo. Raz jak wypije jest miły a raz odwrotnie różnie ale nienawidzę go i tak i tak. Poszłam sie wykąpać umyć zęby, przebrałam sie w piżamę i poszłam do łóżka nagle dostałam sms....
Cześć kochani bardzo dziękuje za komentarze pod pierwszym rozdziałem :* i zapraszam do komentowania tego rozdziału im więcej komentarzy tym większa motywacja. Dla was to chwilka a dla mnie to wiele znaczy buziaczki :*
Historia Nie Z Tej Ziemi
16-latka nie chce dorastać, nie chce zaznać miłości mimo tego, że pewien blondyn ją pokochał. Czemu? Boi się? Nie chce cierpieć?
piątek, 1 sierpnia 2014
czwartek, 31 lipca 2014
Rozdział 1
Wstałam jak zwykle rano do szkoły tak dzień i wakacje
-Martyna!!! bo sie spóźnisz-tak Martyna to ja a ten krzyk to moja mama. Ubrałam sie i zeszłam na śniadanie wszystko na spokojnie a tu patrze na zegarek już 8:45 a ja 8:55 mam być w szkole. Wybiegłam jak torpeda, została mi już chwila do szkoły miałam nadzieje że zdąże ale niestety. Wpadłam na jakiegoś chłopaka
-Uważaj! to że sie spieszysz , że każdy musi o tym wiedzieć a już napewno nie ja-spojrzałam na chłopaka całkiem przystojny blondyn o ciemnych oczach, ale już przegrał sobie u mnie wszystko
-Zawsze jesteś taki milutki?-zapytałam
-Zdarza sie, Ross jestem-widać było że typ uważa że może mieć każdą
-A ja spóźniona-zaczęłam iść ale na chwile sie odwróciłam i powiedziałam- ale wiesz co jeśli to co powiedziałeś jak na ciebie wpadłam było miłe to ja nie chce wiedzieć jak brzmi niemiłe zdanie z twoich ust-puściłam mu oczko widziałam tylko uśmiech na tej jego buźce i pobiegłam do szkoły tam spotkałam już swoją przyjaciółke
-już jesteś wiesz że sie spóźniłaś akademia trwa a twoja świadectwo przejełam ja-za 3 sekundy będzie podekscytowana że udało jej sie zrymować, 3...2...1-
-Ty, ale zrymowałam-tyaa i już ma tego banana na twarzy, zaśmiałam sie i powiedziałam
-Misia już po akademi chodź- pociągnęłam ją za ręke i spokojnie wracałyśmy do domu a takk dlaczego Misia? Bo ma na imie Michalina, ale tego nie lubi wiec wszyscy na nią mówią Misia albo Miśka
-Wiesz gdzie dzisiaj idziemy?-zapytała mnie
-No nie za bardzo oświeć mnie
-Kacik zrobił nowy
-denny
-film no weź wiem że te filmy to nic ciekawego ale kochamy Kacika i idziemy do parku na tą premiere-Kacik to nasz najlepszy kolega tak naprawde to Kacper, on robi różne filmy one są całkiem no denne ale tak uważam tylko ja i Misia a Kacik o tym wie jednak jakby spojrzeć na to okiem profesjonalisty jest on naprawde dobry w te klocki
-No wiem pójdziemy to bądź po mnie o 19
-Okey to buziak-cmoknęłyśmy sie w policzek a ja poszłam do donie wiedziałam, że ten wieczór zmieni moje życie o 360 stopni
Hej wszystkim jest to pierwszy rozdział nowego bloga mam nadzieje, że wam sie spodoba, prosze o komentarze które motywują a jeśli komentarze będą to rozdział będzie jutro wieczorem buziaki :*
-Martyna!!! bo sie spóźnisz-tak Martyna to ja a ten krzyk to moja mama. Ubrałam sie i zeszłam na śniadanie wszystko na spokojnie a tu patrze na zegarek już 8:45 a ja 8:55 mam być w szkole. Wybiegłam jak torpeda, została mi już chwila do szkoły miałam nadzieje że zdąże ale niestety. Wpadłam na jakiegoś chłopaka
-Uważaj! to że sie spieszysz , że każdy musi o tym wiedzieć a już napewno nie ja-spojrzałam na chłopaka całkiem przystojny blondyn o ciemnych oczach, ale już przegrał sobie u mnie wszystko
-Zawsze jesteś taki milutki?-zapytałam
-Zdarza sie, Ross jestem-widać było że typ uważa że może mieć każdą
-A ja spóźniona-zaczęłam iść ale na chwile sie odwróciłam i powiedziałam- ale wiesz co jeśli to co powiedziałeś jak na ciebie wpadłam było miłe to ja nie chce wiedzieć jak brzmi niemiłe zdanie z twoich ust-puściłam mu oczko widziałam tylko uśmiech na tej jego buźce i pobiegłam do szkoły tam spotkałam już swoją przyjaciółke
-już jesteś wiesz że sie spóźniłaś akademia trwa a twoja świadectwo przejełam ja-za 3 sekundy będzie podekscytowana że udało jej sie zrymować, 3...2...1-
-Ty, ale zrymowałam-tyaa i już ma tego banana na twarzy, zaśmiałam sie i powiedziałam
-Misia już po akademi chodź- pociągnęłam ją za ręke i spokojnie wracałyśmy do domu a takk dlaczego Misia? Bo ma na imie Michalina, ale tego nie lubi wiec wszyscy na nią mówią Misia albo Miśka
-Wiesz gdzie dzisiaj idziemy?-zapytała mnie
-No nie za bardzo oświeć mnie
-Kacik zrobił nowy
-denny
-film no weź wiem że te filmy to nic ciekawego ale kochamy Kacika i idziemy do parku na tą premiere-Kacik to nasz najlepszy kolega tak naprawde to Kacper, on robi różne filmy one są całkiem no denne ale tak uważam tylko ja i Misia a Kacik o tym wie jednak jakby spojrzeć na to okiem profesjonalisty jest on naprawde dobry w te klocki
-No wiem pójdziemy to bądź po mnie o 19
-Okey to buziak-cmoknęłyśmy sie w policzek a ja poszłam do donie wiedziałam, że ten wieczór zmieni moje życie o 360 stopni
Hej wszystkim jest to pierwszy rozdział nowego bloga mam nadzieje, że wam sie spodoba, prosze o komentarze które motywują a jeśli komentarze będą to rozdział będzie jutro wieczorem buziaki :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)
